Wróć do listy artykułów

NAZIR

Czy umysł może wyleczyć nasze ciało?

Na początku należałoby zadać inne pytanie. Czy ciało jest w stanie zachorować samo z siebie (np. poprzez bakterie lub zarazki)?
Dostęp do bakterii, zarazków, drobnoustrojów i innych mamy na co dzień. Ciągle stykamy się z tymi żyjątkami. One są w nas, na nas, obok nas i wszędzie. W związku z tym dlaczego ciągle nie chorujemy?
To umysł nie pozwala ciału chorować. Ale tylko wtedy, kiedy mamy „zdrowe myśli”.
„W zdrowym ciele, zdrowy duch” – raczej odwrotnie. Kiedy nasze myśli podążają właściwą drogą, od dzieciństwa do teraz, kiedy nie snujemy dyskretnych planów jak być lepszym, jak się odwdzięczyć za wyrządzone krzywdy, jak dać komuś nauczkę, jak się odkuć – wtedy ciało zachowuje zdrowotność, a nasze bakterie siedzą w nas spokojnie. Zachowana jest równowaga ciała i umysłu. Ale kiedy tylko w dzieciństwie brat zepsuł nam ulubioną zabawkę (i stanowiło to dla nas wielkie przeżycie) i zapragnęliśmy odwetu, od tego czasu nasz umysł ciągle żąda odwetu. Nasz umysł nie śpi, ciągle szuka rewanżu. Takie sytuacje zdarzają się nieomal codziennie, kiedy pragniemy się zemścić, kiedy życzymy komuś złego, kiedy ktoś nadepnie nam na odcisk, kiedy dziewczyna nas nie chce – wtedy podejmujemy decyzje o rewanżu. Ta decyzja o rewanżu jest zapisana w naszym umyśle, a nasz umysł dąży do realizacji postanowień. Nasz umysł cały czas szuka momentu, aby to zrealizować, zrealizować to dla ciebie. Wówczas każda nadarzająca sytuacja jest wykorzystywana. Mścimy się, jesteśmy niezadowoleni, nasze ciało drży, jest spięte, gotowe do zemsty. Pobudzają się wówczas w naszym ciele dotychczas uśpione drobnoustroje. Zaczynają się poruszać i czynić „swoją powinność”. Po stu, może więcej lub mnie razach nasze ciało jest „nadszarpnięte” po ataku bakterii. W zależności jaki rodzaj złości eksponowaliśmy, taki organ był narażony na „uszkodzenia”. Rak – zżera nas złość od wewnątrz. Kiedy nie wybaczamy, ale pragniemy wszystkiego złego dla innych, to spotyka nas samych (nie życz niczego złego, co tobie nie miłe).
Umysł może wyleczyć ciało, ale musi „obudzić” się w miarę szybko.
Lekiem na wszystkie dolegliwości jest ŚWIADOMOŚĆ samego siebie, jest uświadomienie sobie tego, co robię, tego kim jestem. Jeżeli uświadomię sobie, że mój brat zniszczył mi zabawkę nieświadomie, to jaki ma sens zemsta? Chęć zemsty „zżera” nas od środka. Wybacz, przebacz, odpuść zemstę. Ty sam też wiele rzeczy robisz nieświadomie krzywdząc innych. Tłumaczysz to, że muszę zwolnić pracownika ponieważ firma ma kłopoty finansowe itp. Wytłumaczyłeś to sobie i uważasz, że sprawa jest załatwiona. Ale zwolniony przez ciebie pracownik nie rozumie tego w ten sposób. On stracił pracę. I życzy ci, abyś Ty kiedyś stracił pracę, stracił zdrowie. Wówczas jego ciało choruje, jego złość zżera od środka.
I tak w „kółko”.
Świadomość pozwoli Ci przetrwać, wygrać i zrozumieć. Świat wymaga od nas zrozumienia, a nie ciągłej jego oceny.

 
NAZIR - zdjęcie
  NAZIR: