Wróć do listy artykułów

NAZIR

Nie jestem ANTY.

Do pewnego momentu żyłem jak wszyscy, spałem i śniłem jakis tam sen.

Kilka lat temu obudziłem się. Zmieniam wszystko w sobie. Zmieniłem miejsce pracy i zamieszkania. Zmieniam wszystko.

Nie ja, ale coś we mnie wyczuwa potrzebę dojścia do czegoś. Nie wiem o co chodzi, ale tu właśnie koncentruję swoją enegrię.

Oprócz przeczytanych książek, odbytych spotkań z różnymi “ważnymi” (w sensie duchowego rozwoju) ludźmi odwiedzałem strony internetowe, podobne do tej, ale mającej inne poglądy.

Na tych stronach, ludzie o podobnych zainteresowaniach byli tak samo zafascynowani tym, jak Wy.

Różne sposoby duchowego rozwoju i każda grupa była święcie przekonana, że to jest najlepsza droga. Wszyscy tam pisali o tym, jak im jest dobrze, jak pozytywnie zmienili swoje życie i wszystko tam najlepsze.

Wy robicie dokładnie to samo.

Niestety, każdy dba tylko o siebie i szuka tego, co dla niego jest najlepsze. Każdy dba o własny interes.

Nie jest to ani złe, ani dobre – po prostu tak jest.

Dlatego wędrując po stronach internetowych, podobnych do tej siałem tylko zamęt.

Ponieważ Wy też ciągle śpicie. Śpicie i śnicie fajny sen, w którym jest wam dobrze. Ponieważ dbacie tylko o siebie.

A gdy pojawia się taki jak ja, który próbuje pokazać coś innego, wasze “ego” broni się przed obudzeniem. I ciągle wam wmawia, że macie rację i …. śpijcie dalej.

Już Jezus mówił o “barankach”, które pasał. Ludzie to takie baranki, które trzeba pasać. Ludzie nie mogą nic wiedzieć i nic zrozumieć.

Dla jednych “Bóg” dał Hunę, innym Buddyzm, islam, katolicyzm i inne po to, aby ludzie śnili i dobrze spali.

Aby ludzie czuli się bezpiecznie. Aby ludzie nie mieli problemów.

Pokażcie mi człowieka, który nie jest chory, nie ma problemów i jest zadowolony.

Tak, są tacy. I oni są naprawdę szczęśliwi. Sam znam takich ludzi. Ale oni zgadzają się ze wszystkim, są niewolnikami – tylko o tym nie wiedzą – ponieważ śpią i nigdy się nie obudzą.

W starożytnym Egipcie, Żydzi, którzy zostali zniewolenie przez Faraonów też myśleli, że jest im dobrze. I nikt im by nie powiedział, że oni śpią. Dopiero Mojżesz ukazał im prawdę.

Kto mi powie, czy śpi, czy nie spi? A kto wam ukaże prawdę?

Na tym polega rozwój duchowy, aby uśpić nas różnymi technikami, abyśmy nigdy nie zaznali “prawdy”.

PS. Szukam interlokutora, który nie będzie się bał pisać o wszystkim. Wszystko jest dobre.

 
NAZIR - zdjęcie
  NAZIR: