Wróć do listy artykułów

Leszek Żądło

Oswajanie lęku

Prawie każdy z mistrzów duchowych ostrzega, że najczęstszą przyczyną niepowodzeń adeptów w drodze do oświecenia, jest strach. Przede wszystkim strach przed nieznanym i przed utratą kontroli nad sobą. To on powoduje, że wielu adeptów cofa się przed podjęciem ostatecznej decyzji, że zawraca do zwykłego, szarego życia i więcej nie chce słyszeć ani o oświeceniu, ani o praktykach duchowych.
“Strach ma wielkie oczy”. Dlatego warto go oswoić.
Kiedy byłeś mały, na pewno rodzice i inni starsi ludzie śmiali się z ciebie, że się boisz, że jesteś tchórzem. To ugodziło twą godność osobistą tak dalece, że trudno ci się przyznać do lęku nawet przed samym sobą. Być może paliłeś się ze wstydu lub chciałeś zapaść pod ziemię, byle tylko nie musieć wysłuchiwać, jak ktoś śmiał się z twego strachu. Straszne opowieści i głupie kawały miały cię oswoić z lękami. Najprawdopodobniej jednak doprowadziły tylko do tego, że zacząłeś ukrywać swój lęk przed innymi i nawet przed sobą.
Teraz więc boisz się, co by się stało, gdybyś znów zaczął się bać.
Przypomnij sobie, czego bała się twoja matka?
A czego bał się ojciec?
Z pewnością i ty tego się boisz.
Niemożliwe? Twoi rodzice nie bali się niczego?
No to czym cię straszyli?
Już jesteśmy bliżej celu. Właśnie tym cię straszyli, ponieważ sami się tego bali. Mając pod ręką małe, słabe dziecko, próbowali udowodnić sobie, że są na tym świecie gorsi od nich.
A ty się do tego celu wspaniale nadawałeś.

A teraz zastanów się, czy ty nie postępujesz podobnie wobec słabszych i młodszych?
Nie moją sprawą jest cię sądzić czy oskarżać. Nie chcę, żebyś się czuł winny. Wiem natomiast, że ważne dla ciebie jest to, żebyś przestał obwiniać siebie, czy kogokolwiek. Zacznij od przekonania się, że bezpiecznie i niewinnie jest odczuwać swój lęk. Lęk jest czymś normalnym, więc po co się go wstydzić i wypierać?
A czy można żyć bez lęku?
Owszem, można, ale to już “wyższa szkoła jazdy”. I tobie pewnie uda się to osiągnąć, jeśli za wcześnie się nie zniechęcisz, jeśli starczy ci determinacji. Ba, problem jednak może polegać na tym, że nic poza lękiem nie motywuje cię do działań.
I co wówczas?

Należy znaleźć sobie jakieś milsze i bardziej sensowne motywacje.
Jedynym sposobem na pozbycie się lęku jest wyparcie go przez świadomość bezpieczeństwa lub bożej opieki i ochrony, co właściwie wychodzi na jedno. Bezpieczeństwo prócz Boga, gwarantuje nam pozytywne nastawienie do siebie, swego ciała i swej przyszłości, gwarantuje wizja dobrego, bezpiecznego życia. Gwarancja ta jest pewna, ponieważ nasze życie wygląda tak, jak je sobie wyobrażamy. Ani ładniej, ani gorzej. Uzyskanie świadomości bezpieczeństwa musi być poprzedzone przyznaniem się do lęku, ponieważ nazwanie demona, który nas opętał, to punkt zwrotny, w którym uzyskujemy nad nim władzę. Tego uczono już tysiące lat temu. Od tego czasu jesteśmy bogatsi tylko o technikę pisania afirmacji, którą warto zastosować szczególnie przy zastępowaniu stanów lękowych świadomością bezpieczeństwa.
A co sobie afirmować?
Dokładne przeciwieństwa tego, czego się boisz.

 
Leszek Żądło - zdjęcie
  Leszek Żądło:

Polecamy książki i płyty Leszka Żądło:

Afirmacje życia
Leszek Żądło, Renata Rybacka, Roman Rybacki
Huna - skuteczna modlitwa
Leszek Żądło, Roman Rybacki