Leszek Żądło

Warto myśleć niekonwencjonalnie

Warto myśleć niekonwencjonalnie, i mieć niekonwencjonalne wyobrażenia.
Gdyby konwencjonalne myślenie zapewniało odnoszenie sukcesów, już dawno wszyscy byliby bogaczami.
Tymczasem okazuje się, że największe pieniądze trafiają do tych, którzy mają niekonwencjonalne pomysły. Są one zarówno ciekawe, jak i odkrywcze.

Eksperymenty z niekonwencjonalnym myśleniem warto zacząć od siebie. Spróbuj pomyśleć, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś dostał szansę przeżycia jeszcze 300 lat? A może 100 lat?
Jeśli masz twórcze pomysły, które pozwalają ci ten okres czasu spędzić pożytecznie i przyjemnie, możesz sobie pogratulować. Masz powód, by żyć. Jeśli nie, spróbuj znaleźć sobie sensowny powód do życia. Rusz głową! Nie narzekaj, tylko zasięgnij informacji z głębi siebie, nie czekając, co inni o tym powiedzą i czy ci w ogóle na to pozwolą.
Pozwól sobie pomarzyć o tym, co lubisz. A teraz pomyśl, że staje się to dla ciebie realne. Żyjesz tak, jakbyś chciał. Poddaj się fali wyobrażeń. Popłyń z nią.
A teraz poobserwuj się trochę czasu i odpowiedz:

Każda wątpliwość ma moc aktywnej intencji sprzeciwiającej się urzeczywistnieniu twoich pięknych marzeń czy planów. Jeśli w tym ćwiczeniu poznałeś swoje wątpliwości, spisz je i spróbuj zaprzeczyć im przez afirmacje. Np., jeśli ci wyszło, że Bóg jest przeciw, to afirmuj, że cię wspiera.

A teraz odpowiedz jeszcze:

Jeśli byś chciał, na prawdę bardzo chciał i czuł się w porządku, już dawno żyłbyś tak, jak to sobie wyobrażasz w marzeniach. Jednak najczęściej marzenia służą temu, by uciekać od “wstrętnej” rzeczywistości. Nie mogą się więc spełnić, bo gdzieś znikłoby miejsce, w które chcesz uciekać. I nie zastanawiasz się, że uciekasz z jednej iluzji w inną, z brzydkiego snu w ładny sen.

Popracuj więc z afirmacją:

Moje najpiękniejsze marzenia spełniają się w rzeczywistości.

Odtąd droga do niekonwencjonalnego myślenia i działania stoi przed tobą otworem. Możesz zrealizować wszystko, o czym dotąd tylko marzyłeś. Odtąd to nie jest snem, tylko rzeczywistością. Twoją piękną rzeczywistością!

Aha, zapomniałbym. Przeczytaj sobie jeszcze jako uzupełnienie art. “Landrynkowy świat”.