Wróć do listy artykułów

Robert Krakowiak

02 - MAPA ŚWIADOMOŚCI


”Poznaj swoją mapę i naucz się drogowskazów,
abyś przestał błądzić i szybko dotarł do celu swojego istnienia”

By bardziej obrazowo przedstawić naszą psychiczną konstrukcję, naszą świadomość, spróbuję porównać ją do mapy. Będzie to mapa naszej świadomości, która ułatwi wyobrażenie sobie zależności zachodzących między obiektami na niej zawartymi. Najpierw podzielmy ją na 3 części, trzy jaźnie: świadomą, podświadomą i nadświadomą. Kolejność nie jest tutaj przypadkowa, gdyż w takiej kolejności mają kontakt między sobą czyli że umysł świadomy i nadświadomy komunikują się między sobą za pośrednictwem jaźni podświadomej.

Umysł świadomy, czyli średnie Ja, przyjmuje informacje z zewnątrz czyli z otaczającego nas środowiska i naszych w nim doświadczeń, analizuje je i wyciąga osobiste wnioski. Na podstawie których podejmuje decyzje i poprzez to wpływa na nasze życie, kierując się przy tym głównie logicznym myśleniem, oraz wyuczonymi schematami. Zdarza się jednak, że ulega emocjom, pragnieniom, wyobrażeniom i programom, które przechowuje podświadomość. W umyśle świadomym, który cechuje się właśnie logicznym i intelektualnym myśleniem, znajduje się, nazwijmy to „monitor” oraz „kodeks moralny”.

Podświadomaniższa jaźń natomiast przechowuje wszelkie wyobrażenia i programy, które powstały przy udziale umysłu świadomego. Steruje również częściowo naszym życiem, a dokładniej sytuacjami, które przypisujemy losowi i prawom natury w przekonaniu, iż nie mamy na nie najmniejszego wpływu.


To co potocznie nazywamy losem i prawem natury,
a co ingeruje w nasze życie,
leży w kwestii działań naszej podświadomości.

Za wszystkie losowe zdarzenia w naszym życiu, jak również za zasady rządzące światem fizycznym, które nas dotykają, jest odpowiedzialna nasza podświadomość, która kieruje się przechowywanymi w sobie programami i wyobrażeniami przyjętymi w zdecydowanej większości z zewnątrz, od otaczających nas ludzi. To, że na przykład, ulegamy prawom grawitacji, to tylko nasze wyobrażenie w które świece wierzymy, a wierzymy bo inni w to wierzą itd. To prawo znają i zmieniają Jogini którzy lewitują. W świadomości europejskiej jest jednak przekonanie, że to tylko wymyślone bajki.
Tak więc każdemu zostają wykreowane jego życiowe zdarzenia, przypisywane wypadkom losowym, bądź prawom natur. Wykonuje to jednak nasza podświadomość będąca przekonana o wpływie takiego prawa na nas. Takie programy w podświadomości kodują się, jak wspomniałem, za sprawą naszego umysłu świadomego, a dokładnie za sprawą tego na czym się on koncentrował, co zaobserwował, w co uwierzył i do czego dał się przekonać. Nasza podświadomość, bacznie przyglądając się temu, na czym koncentruje się umysł świadomy i stara się dokładnie odwzorować jego myślenie. Niższa jaźń, za wszelką cenę, stara się więc wykreować w postaci „losowego zdarzenia” coś, co w jej odczuciu jest przez nas, czyli umysł świadomy, oczekiwane. Wniosek z tego:


Umiejętnie sterując koncentracją umysłu świadomego,
możemy mieć pełny wpływ na nasz los i kontrolę nad nim.

Naszym losem kieruje również pewien mechanizm, którym częściowo zawiaduje umysł podświadomy a częściowo wyższa jaźń. Mechanizm ten znany jest w naukach buddyjskich jako prawo karmy – prawo przyczyny i skutku (został on pokrótce przedstawiony przeze mnie w rozdziale: „Co tak naprawdę decyduje o naszym losie”). Podświadoma jaźń realizuje również zakodowane w przeszłości programy i wzorce myślowe, które wydają jej się nadal potrzebne, nie zawsze jednak adekwatne do naszej aktualnej sytuacji.

Niższe Ja cechuje się prostym myśleniem typowym dla dziecka. Ta jaźń bierze wszystko dosłownie, kieruje się emocjami, myśli jedynie w czasie teraźniejszym i wyciąga proste wnioski na podstawie dostarczanych jej informacji, bez głębszej ich analizy. Z podświadomością należy więc rozmawiać podobnie jak rozmawia się z dzieckiem. Jest ona bowiem łatwowierna, często nawet żarty traktuje poważnie. Należy o tym pamiętać szczególnie w czasie układania sobie afirmacji. Podświadoma jaźń posługuje się językiem obrazów i symboli, tzn. należy jej w formie komunikatu podsyłać obraz, np. jakiegoś przedmiotu, który kojarzy się z tym, co chcemy jej przekazać, i na odwrót, obrazy z podświadomości należy odbierać jako symboliczne, czyli należy zastanowić się nad ich znaczeniem i skojarzeniami.

Jeśli do czegoś dążymy i koncentrujemy się na tym naszym umysłem świadomym, ale cel ten jest niesprecyzowany, nierealny, bądź nasze dążenia są sprzeczne z sobą, wykluczające się, to nasza niższe Ja kreuje nam to, co jest najbardziej zbliżone do naszych aspiracji, bądź jest im najbliższe skojarzeniowo. W przypadku sprzeczności szuka kompromisów, jednak są to kompromisy na miarę jej wyobrażeń, co znaczy, że mogą one być zupełnie niezgodne z intencjami świadomej części naszego umysłu. Ta jaźń zawiera w sobie „wyobrażenia o nas” oraz „moc sprawczą”.

Trzecia jaźń – wyższa, zwana nadświadomą, przez wielu zapominana i niedoceniana, cechuje się intuicyjnym, wydawałoby się czasem nieracjonalnym, jednak w praktyce najbardziej trafnym, myśleniem. Pokazuje nam najlepsze rozwiązania, dzięki którym możliwe jest nasze w pełni stabilne funkcjonowanie oraz dalszy rozwój. W niej zawarta jest „matryca naszej doskonałości” oraz „intuicja”, która podsuwa nam najlepsze rozwiązania zbliżające nas do doskonałego obrazu siebie.

Mapa świadomości


Przyjrzyjmy się teraz poszczególnym częściom naszych trzech jaźni.

Monitor ma za zadanie monitorować otaczającą nas rzeczywistość i procesy myślowe zachodzące w świadomej jaźni. Charakteryzuje się on zdolnością wizualizacji. Wszystkie zaobserwowane otaczające nas zdarzenia, które zarejestrował oraz nasze świadome decyzje, a także wizje stworzone oczami wyobraźni, przekazuje na przechowanie do podświadomości, gdzie są magazynowane w „zbiorze Ego”.

Ego to magazyn wyobrażeń o sobie, otaczającym nas świecie i możliwościach przejawiania się w nim. Przechowuje wszystkie informacje i wyobrażenia, które biorą się z tego, na czym koncentruje się średnia jaźń a dokładnie nasz „monitor”. Średnią wypadkową tych wyobrażeń kieruje się „moc sprawcza” w czasie kreacji zdarzeń, których doświadczamy. „Ego” lubi wiedzieć o sobie jak najwięcej, nie lubi zmian i pozbywania się jakichkolwiek wyobrażeń, nawet jeśli są one negatywne. Jednym słowem, woli mieć złe wyobrażenia niż nie mieć ich w ogóle. Jeśli przechowuje w sobie sprzeczne z sobą wyobrażenia, to wprowadza w zakłopotanie, dysharmonię, a nawet doprowadza do głębokiej depresji całą „mapę” czyli naszą świadomość, nas samych.

Kodeks moralny jest wyznacznikiem naszego świadomego postępowania. Został wypracowany głównie przez system wychowawczy w okresie naszego dzieciństwa. Zajmuje on funkcje centrum dowodzenia naszej świadomości, naszej deski rozdzielczej, gdyż z niego wychodzą wszelkie decyzje które podejmujemy. Nim przede wszystkim kieruje się nasz świadomy, logiczny umysł podejmując wszelkie decyzje, wykonanie których zleca kolejnemu punktowi naszej mapy, tj. „mocy sprawczej”.

Moc sprawcza zawiera się w podświadomej części naszej mapy i przez nią jest zawiadywana. Owa moc jest odpowiedzialna za nasze zdarzenia losowe, czyli za to, co i kogo na swojej drodze życiowej spotykamy, czego dzięki tym osobom i z ich strony doświadczamy itp. „Moc sprawcza” obecnie kieruje się zawartością „magazynu wyobrażeń” i realizuje wypadkową tego, co jest w nim zakodowane, mimo iż początkowo, gdy nie mieliśmy jeszcze wyobrażeń, słuchała naszego, słabo rozwiniętego wówczas, „kodeksu moralnego”. Nasza świadoma część umysłu, nie wierząc wówczas w siebie i w to, że może sama decydować o naszym życiu, zaczęła gromadzić wyobrażenia na swój temat, przyjmując je od otoczenia. Średnie Ja nie wiedząc zupełnie, co miałoby zlecić „mocy sprawczej”, nie wierząc jeszcze, że cokolwiek samo może, co wynikało z nieznajomości siebie i niskiej samooceny, zleciło „mocy sprawczej” kierowanie się „zbiorem wyobrażeń”, w których przechowywane są w większości wyobrażenia i opinie innych na nasz temat i nasze, wyciągnięte na podstawie powyższych wnioski. A działo się tak dlatego, że mieliśmy przekonanie, iż to inni wiedzą lepiej, co ja – jako jednostka – mogę, na co ja zasługuję, co ja potrafię, a co mi się nigdy nie uda.

Matryca doskonałości, która jest atutem wyższego Ja, jest niczym innym jak obrazem nas doskonałych. W niej znajdują się wszelkie informacje o naszej nieograniczonej doskonałości, nasz doskonały wizerunek, nasze wszelkie możliwości, predyspozycje i umiejętności, które ułatwiają i umilają nam życie. Nasza nadświadomość, korzystając z „matrycy”, potrafi pokazać nam najlepsze rozwiązania naszych problemów, przy czym nakłania nas do kierowania się miłością, dobrocią i do dążenia ku wiecznemu szczęściu. Jeśli średnia jaźń nie ma kontaktu z wyższym Ja, a co za tym idzie, nie wzoruje się na zawartej w niej „matrycy”, to za taką matrycę traktuje otaczającą nas rzeczywistość i otaczających nas ludzi, do których się upodobniamy.

Poznając całą naszą świadomość, nietrudno stwierdzić, że im słabszy jest kontakt między poszczególnymi jaźniami, tym trudniejsze jest funkcjonowanie całego umysłu czyli trudniejsze poruszanie się po naszej mapie i w rezultacie – słabsza kontrola naszego losu. Jednak dzięki jej poznaniu możemy znacznie łatwiej zrozumieć samych siebie, sprawniej poruszać po całej świadomości i nauczyć się żyć w radosny i korzystny dla nas sposób.

O różnicach między średnim i niższym Ja, konfliktach między nimi, oraz o tym jak lepiej porozumiewać się z podświadomością możesz przeczytać w artykule: „Regresja – wycieczka w głąb siebie”.


Odwiedź stronę autora: duchowa.pl



Zapraszam do zakupu książki mojego autorstwa:
DZIECI REGRESJI – Uzdrawianie dzieciństwa


 
Robert Krakowiak - zdjęcie
  Robert Krakowiak:

Polecamy następujące produkty:

Odczytywanie aury
Richard Webster
Dotyk kwantowy
Richard Gordon
Rytuały więzi małżeńskiej
Kerry Riley, Diane Riley