Wróć do listy artykułów

Tomasz Czyba

Czystość, Niewinność, Prawda

Czystość oznacza oddzielenie od często chorego społeczeństwa i
szacunek dla siebie oraz własnej natury.
Niewinność oznacza kwestionowanie każdej winy i dobro w każdym ruchu.
“Nie ma winy, jest przyczyna.”
Prawda oznacza szczery uśmiech dziecka, totalność, autentyczność i
ufność z której dobrze się korzysta.

Czystością się okrywasz i wypełniasz, kiedy dbasz o siebie, gdy masz
szacunek do swojego Ciała, Umysłu i Ducha

Czystość Ciała, to dbałość o jego potrzeby i świeżość. Bierz
kąpiel/prysznic raz dziennie pozwalając przy tym, by woda stawała się
Twoją krwią. By płynęła przez Ciebie i spłukiwała wszystkie
naleciałości wynikające z przebywania z innymi ludźmi.

Czystość Umysłu otrzymasz, gdy dystansując się od niego myśli złożone
z ‘nie’ zastąpisz myślami zbudowanymi z ‘tak’. Cegiełki ‘tak’ mają moc
włączenia i zaprzężenia pozytywnych sił Twojego umysłu do skutecznej
pracy i zabawy z przemieżaniem życiowej drogi.Karm swój umysł
pozytywnymi obrazami, inspiracjami, poezją. Niech już nigdy nie
zaspokaja swego głodu czymś przeciętnym, byle czym. Szanuj swój umysł.
Zamiast pograć w byle jaką grę komputerową, obejrzeć byle jaki serial,
uprawiać byle jaką masturbację, jedząc byle co…. Nakarm go pięknym
obrazem, Poezją, Muzyką inteligentną, bądź daj mu 30 minut spaceru
wśród uzdrawiającej i sycącej umysł przyrody.

Aby Duch był czysty, nie trzeba nic robić. Nie ma działania, które by
Ducha oczyściło. Jest on czysty z samej swojej głębokiej natury.
Jedyne, co można ku niemu zrobić, to pozwolić mu być. Obserwuj. Patrz,
jak Duch Twój Cieszy się czystą obserwacją. Patrz na momenty, w
których ON jest obecny. Obecność Duszy to największa czystość. To
największy dystans, który przenika wszystko.

Gdy pewnego razu obudziłem się sam z siebie, nie będąc męczony żadnym
budzikiem, krzykiem niczym takim, wystarczyło spojrzeć na zegarek.
8:36. Osz Kur*a!
Przecież o 7:39 odjechał mój autobus do szkoły. I tak miałem już pełno
nieobecności, wszyscy wkurzeni, że nie chodzę do szkoły.. no totalna
klapa! znowu to samo!

I wtym momencie Pauza.. Głos który zakrzykiwał moją smutną twarz,
okazał się być głosem Matki, Nauczycieli, a głównie Matki. W końcu
przebił się cichy szept gdzieś z okolic klatki piersiowej “Przecież Ty
nie chcesz żyć z wiecznym ciężarem winy. Popatrz, Twoja wizja wolności
kłóci się z tym, co robisz teraz”.

Boom! To było to! Wstałem, wręcz wyskoczyłem z łożka upadając na
równe, silne nogi z gromkim ‘Yeah!’ No właśnie! Przecież to nie ja mam
spełniać ‘właściwe’ i grzeczne punkty zaplanowanego przez kogoś
schematu na moje życie. Wszystko to odpadło jak wysuszona skorupka,
stara skóra. Poczucie winy wykruszyło się, a głos potępiający mnie
odpływał coraz dalej, aż zostało tylko Echo.
Nie ma poczucia winy, nie ma więc również Kary. I kilka minut po tym,
gdy zdjąłem z siebie to brzemie okazało się, że w tamten dzień jednak
miałem wsiąść w autobus po 10, więc na nic się nie spoźniłem. Zniknęła
wina, zniknęła kara. Słodka Niewinność.

Prawda, to znacznie bardziej prosta i jednocześnie najbardziej obfita
sprawa. Dobrze powiedział ten, co stwierdził ‘Prawda to najbardziej
zakłamane na świecie słowo’. Co to jest prawda? Popatrzmy na dzieci.
Są Autentyczne. Jeżeli względnie zdrowo się rozwijają i mają swoją
osobistą wolność, to są absolutnie autentyczne w swojej totalności.
Kiedy dziecko płacze, zdziera gardło nie licząc decybeli, a kiedy
śmieje się, to całe ciało razem z nim. Gdy jest złe, ma chęć zniszczyć
cały świat i wyraża to. Jest Autentyczne.

Prawda w moim mniemaniu to również Bycie Całym sobą w Chwili obecnej.
Gdy tak nie jest, to następuje Kłamstwo, nieprawda. Kiedy myślisz o
przyszłości, w pewnym sensie kłamiesz. Przyszłość nie istnieje. Możemy
ją kreować, wyobrażać sobie, ale kiedy umysł popłynie w rozważaniach,
planach, lękach, potrafi sprytnie odciąć Cię od Centrum Ciebie, co
oznacza chwilową utratę autentycznośći. Jasnowidz patrząc w przyszłość
patrzy w proces, który tę przyszłośc kreuje, czyli zakorzeniony jest w
chwili obecnej, kotwicząc w przyczynie pokazuje mu się skutek.

Prawda to także ufność Bogu i proces poddania się Jego Woli, Poddania
się temu, co Najlepsze bez konieczności mieszania w Boski Plan swoich
pragnień. Jeżeli jesteś chrześcijaninem, bądź jesteś nimi otoczony,
możesz źle interpretować te słowa. Bardzo łatwo źle je zrozumieć. Może
pomóc zastąpienie słowa Bóg słowami: “Informacja najwyższej Jakości,
Universum, Wszechświat, Miłość”, choć i to zastępstwo może nie
wystarczyć.

Człowiek prawdziwy, totalny, autentyczny zawsze wyróżnia się na tle
innych w dzisiejszym społeczeństwie. I to niekoniecznie nową modną
fryzurą, czy pstrokatym ciuchem, a światłem i zdrowiem ducha, które z
niego promieniuje. :)

Tomasz Czybaˆ

 
Tomasz Czyba - zdjęcie
  Tomasz Czyba: