|
|
Wróć do listy artykułów
Leszek ŻądłoCzy jesteś gotów odnieść swój sukcesŻyjemy w kraju, w którym tylko nieliczni szczęśliwcy mają wystarczająco dużo czasu, pieniędzy i sił, by żyć przyjemnie i wygodnie. Czy chciałbyś do nich należeć? Z pewnością każdy z nas zasługuje na sukces! I Ty też. Na początek nie planuj, że zostaniesz prezydentem (choćby tylko miasta). Spróbuj zmienić coś na mniejszą skalę, ale za to skutecznie! Znajdź sobie ciche, spokojne miejsce i miej odwagę poprosić rodzinę, żeby ci nie przeszkadzano. Możesz iść na układ, że w zamian dajesz swej rodzinie pół godziny wolności od twej kontroli i opieki. Uspokój się, rodzina to przeżyje! Jeśli potraficie przeżyć bez siebie w pracy czy w szkole, to kolejne pół godziny bez wścibstwa i obowiązków, może tylko uzdrowić atmosferę rodzinną. Teraz pewnie myślisz, że to nie zmieni rzeczywistości. I masz rację. Rzeczywistość się nie zmieni, ale ty zmienisz do niej swój stosunek, staniesz się spokojny i ufny. I po co zmieniać rzeczywistość, jeśli można z niej wybrać dla siebie to wszystko, co najlepsze? To fakt, że w walce można się zatracić, że walka podnieca, że pozwala łudzić się, że kiedyś i ty wygrasz, skoro tak wielu się to udało. Spróbuj jednak nauczyć się wygrywać na cudzych i swoich sukcesach. Wbrew pozorom, tylko taka wygrana jest prawdziwym sukcesem, sukcesem, na którym wszyscy korzystają. Martwienie się o innych tylko pogłębia atmosferę zastraszenia i nieufności. Podobnie jest z martwieniem się o siebie i swoją przyszłość. Podstawą sukcesu są ufność i życzliwość. A życzliwość, to wysyłanie dobrych życzeń sobie i innym. Nie trzeba się z nimi afiszować. Wystarczy je myśleć i czuć. Oczywiście, że jeśli byłeś przyzwyczajony do negatywizmu, to po pierwszym przedstawionym tu ćwiczeniu, niewiele osiągniesz. Ćwicz systematycznie, a ujrzysz po około miesiącu zadowalające efekty. I pamiętaj, że sukces w tym ćwiczeniu otwiera ci furtkę do długiej drogi w nieznane, które z jednej strony jest takim, jakiego się po nim spodziewasz, a z drugiej – podsuwa ci wspaniałe niespodzianki. Spodziewaj się więc wszystkiego, co najlepsze. Daj temu wyraz w codziennych czynnościach i zachowaniach. Na przykład na pytania “co słychać?”, nie odpowiadaj, że “stara bieda nie chce zdechnąć”. Pamiętaj, że twoje słowa wyrażają twoje nastawienie wobec życia, że spełniają się. No właśnie, to ćwiczenie może się okazać znacznie trudniejsze od relaksu. Relaks jednak wspiera nas w tym, żebyśmy wytrwali w pozytywnym samopoczuciu, a przyjemne samopoczucie motywuje do przyjemnych, twórczych myśli. Aha, na początek przyda ci się opanować technikę relaksu. Oto przykład: Relaks pomaga odnosić sukcesy, ponieważ zwalnia ogromne ilości energii, która bez niego byłaby zaangażowania w walkę z sobą. Tylko czy potrafisz żyć bez wywierania presji na otoczenie, by się tobą zajmowało, by za wszelką cenę zwracało uwagę na ciebie i oczywiście na to, co robisz? Tylko te sukcesy, które służą tobie, z których czujesz się zadowolony, mają realną wartość, wartość dla ciebie. Sukcesy odnoszone dla innych są tylko namiastką, za cenę której ludzie usiłują się dowartościować. A od kogo zależy czy ty się czujesz wartościowy? Od czegokolwiek zaczniesz zmiany w swoim życiu, muszą one objąć twą samoocenę. To, jak postrzegasz siebie, zależy bowiem od tego, jak się oceniasz, na ile szanujesz siebie i to, co sobą prezentujesz (twój image). Z wysoką samooceną wiąże się m. in. wysoka gotowość do odnoszenia sukcesów i otwartość na akceptację bogactw materialnych i duchowych, wiąże się poczucie niezależności i wolności osobistej, poczucie bezpieczeństwa i boskiej ochrony. Człowiek o wysokim poczuciu wartości własnej ma świadomość, że zgadzając się na zmiany niczego nie ryzykuje, że zawsze i wszędzie może tylko wygrywać. Wie też, że w każdej chwili ma prawo i możliwości korzystać z wszelkich bogactw tego świata. Ma też wszelkie środki, by uczciwie z nich korzystać. Uczciwie, to znaczy rewanżując się za wszystko, co dostaje od innych ludzi i okazując wdzięczność Bogu. Jeśli kiedykolwiek zapragniesz odnieść sukces na wielką miarę lub nawet na miarę boskości, wówczas powinieneś zaprzestać zazdrościć sukcesów innym ludziom. Nic tak skutecznie nie odcina cię od możliwości zaspokojenia potrzeb, jak zazdrość. Zazdrość, to przypisywanie innym wyłącznego prawa do posiadania lub osiągania tego, co ty sam pragniesz. Nie możesz przecież osiągnąć tego, co, jak uważasz, należy do innych, a nie do ciebie. Najczęściej mamy trudności z dokonywaniem głębokich zmian, z akceptacją ich skutków. Dlatego najlepiej nastawić się na takie tempo zmian, jakie ci osobiście odpowiada, jakie jesteś w stanie wytrzymać. Jedni wolą szybsze, inni wolniejsze. Nie poganiaj ich i nie hamuj. Badaj siebie, jak reagujesz na zachodzące zmiany i uwalniaj się od wątpliwości czy oporów. |
|
|
Samouzdrawianie Metodą Huny
(kaseta)
|
Prenatalne sesje regresingowe
(kaseta)
|
Uzdrawianie związku z Bogiem
(kaseta)
|
Ukochane Dziecko Boga
(kaseta)
|
